To niezwykle ważny mecz dla obu drużyn, które sąsiadują w ligowej tabeli i mają na swoim koncie po cztery zwycięstwa. Zwycięstwo w tym starciu otworzy przed jedną z ekip drogę do awansu do czołowej ósemki, dlatego zapowiada się wyjątkowo zacięta walka.
Trener Miłosz Majka przed meczem:
Trener Miłosz Majka podkreślił, że mimo krótkiej przerwy świątecznej, jego zawodniczki miały czas na odpoczynek i regenerację.
– „Była krótka, natomiast wystarczająca, żeby wrócić do swoich domów, odpocząć, spędzić czas z najbliższymi i z siłami powrócić na treningi do Mielca. Teraz nowy rok i nowe mecze przed nami” – powiedział trener.
Analizując najbliższy pojedynek, trener Majka zauważył, że obie drużyny wprowadziły zmiany w swoich składach od czasu pierwszego meczu, który zakończył się zwycięstwem Stali.
– „Myślę, że zespoły lepiej się ze sobą zgrały. Mamy po cztery zwycięstwa, jesteśmy obok siebie w tabeli. To będzie mecz walki – zwycięstwo pozwoli wejść do ósemki. Każdy chce przede wszystkim jak najszybciej odskoczyć z dołu tabeli” – dodał.
Optymistyczne wieści dotyczą także sytuacji kadrowej drużyny z Mielca.
– „Wszyscy zdrowi, wszyscy chętni do pracy. Nie możemy się doczekać meczu z Chemikiem” – podsumował trener.
Kapitan Gabriela Ponikowska przed meczem:
Kapitan zespołu, Gabriela Ponikowska, również wyraziła nadzieję na dobre otwarcie nowego roku.
– „Zaczęłyśmy od mocnych treningów. Oby tak cały rok, bo podobno jak się wchodzi w Nowy Rok, tak cały mija później” – stwierdziła z uśmiechem.
Odnosiła się także do nadchodzącego meczu w Policach:
– „W pierwszej rundzie wygrałyśmy, mam nadzieję, że tak zostanie. Drużyna z Polic na pewno będzie chciała nas pokonać, ale jesteśmy w stanie wrócić zadowolone z Polic. Mam nadzieję z trzema punktami” – podkreśliła kapitan.
Zapraszamy do kibicowania!
Starcie Lotto Chemik Police – ITA TOOLS Stal Mielec to mecz, którego nie można przegapić. Trzymajcie kciuki za nasz zespół i oglądajcie transmisję na Polsat Box Go w niedzielę o 19:00!