Choć ITA TOOLS Stal Mielec wróciła z Łodzi bez punktów, to nie można powiedzieć, że mieleckie siatkarki poddały się bez walki.
W drugiej rundzie meczu Stal zdołała rozwinąć swoją przewagę, przechodząc z wyniku 6:4 na imponujące 12:4. To zdecydowane prowadzenie stało się cennym kapitałem dla beniaminka z Podkarpacia. ŁKS podniósł poziom trudności w kolejnym secie, stawiając przed rywalem nowe wyzwania. Mimo to, Stal zdołała rozwiązać tę łamigłówkę. Mistrz Polski, rozpoczynając pościg, doprowadził do remisu 16:16, wykorzystując moment przebudzenia się. Ostatecznie zwyciężył rezultatem 25:21.
Co po meczu powiedział trener ITA TOOLS Stali Mielec Miłosz Majka?
Za nami bardzo wymagający przeciwnik i gratulacje dla ŁKS-u. Na pewno możemy być zadowoleni z gry i zaangażowania w drugim i trzecim secie. Na duży plus gra blokiem, którym zdobyliśmy 10 pkt. Mieliśmy również 50% pozytywnego przyjęcia i te dwa elementy na pewno napawają optymizmem
– powiedział trener Miłosz Majka.
Oczywiście szkoda drugiego seta, w którym prowadziliśmy wysoko i do połowy to my kontrolowaliśmy grę, może za szybko uwierzyliśmy w łatwe zwycięstwo. Natomiast to jest właśnie siatkówka i siła ŁKS-u Mistrza Polski, który się nie poddał, obronił straty i wygrał tego seta
– dodaje.
Od jutra wracamy w pełnym składzie do treningów i już nie możemy się doczekać meczów z Kaliszem i drużyną z Bydgoszczy. Jesteśmy zdeterminowani i głodni zwycięstwa
– zakończył trener Miłosz Majka.
ŁKS Commercecon Łódź – ITA TOOLS Stal Mielec 3:0 (25:15, 25:21, 25:21)
ŁKS: Ratzke, Dudek, Piasecka, Stefanik, Gryka, Diouf, Drabek (libero) oraz Krawczyk, Dróżdż, Hryszczuk, Zaborowska, Maj-Erwardt
Stal: Kucharska, Nowacka, Mucha, Kubacka, Bałucka, Limarewa, Łyduch (libero) oraz Dyduła, Bryda, Walczak
MVP: Julita Piasecka (ŁKS)
Już w poniedziałek, 27 listopada o godz. 20:30 ITA TOOLS Stal Mielec zmierzy się u siebie z Energa MKS Kalisz. Bilety można zakupić na stronie Eventim.pl [LINK]. Bilet można zakupić w biurze klubu do piątku od godz. 9:00 do 15:00. Wejście bramą 9K.





