Przed siatkarkami ITA TOOLS Stali Mielec jedno z najbardziej wyczekiwanych i emocjonujących spotkań w hali MOSiR. W najbliższą środę o godzinie 19:00 mielczanki podejmą wicemistrzynie Polski, KS DevelopRes Rzeszów. Przed Derbami Podkarpacia o nastrojach w zespole, walce bez presji i wsparciu mieleckich kibiców opowiedziały zawodniczki naszej drużyny – Julia Bińczycka oraz Weronika Sobiczewska.
Biało-Niebieskie wracają na własny parkiet napędzone cennym wyjazdowym zwycięstwem. W ubiegły weekend mielecka drużyna po trwającym ponad dwie i pół godziny maratonie pokonała w Radomiu MOYA Radomkę 3:2.Wygrana w wycieńczającym tie-breaku (18:16) dała zespołowi nie tylko cenne punkty w tabeli TAURON Ligi, ale przede wszystkim mocny impuls mentalny przed konfrontacją z ligową czołówką.
Brak presji atutem Stali Mielec
Faworytem nadchodzącego spotkania pozostają rywalki z Rzeszowa. Jak zauważa atakująca mieleckiej ekipy, Weronika Sobiczewska (zdobywczyni aż 27 punktów w meczu z Radomką), brak narzuconej presji może okazać się sporym atutem naszej drużyny:
– Wiadomo, że łatwiej startuje się z takiej powiedzmy gorszej pozycji, bo nie ma presji. Nikt od nas niczego nie oczekuje i jeśli wygramy, to jest miła niespodzianka, a jeśli przegrywamy, to nie ma rozczarowania. Ale grać pod presją ja osobiście też lubię, lubię te emocje, więc dla mnie to chyba nie ma różnicy – mówi Sobiczewska.
W podobnym tonie o nadchodzącym pojedynku wypowiada się rozgrywająca Stali, Julia Bińczycka:
– Jak dla mnie to są zawsze te mecze, gdzie można po prostu coś udowodnić. Można udowodnić sobie, można udowodnić kibicom, zespołowi po drugiej stronie siatki. Zawsze jest to taka dodatkowa motywacja do jeszcze większej walki – podkreśla Bińczycka.
Pamiętne zwycięstwo i derbowy klimat
Kibice w Mielcu doskonale pamiętają pojedynki z ubiegłego sezonu, kiedy to Stal przed własną publicznością pokonała zespól z Rzeszowa. Nasze siatkarki doskonale pamiętają tamten mecz i mocno liczą na ponowną, twardą walkę o każdy metr boiska:
– Świetnie wspominam to spotkanie. Bardzo się cieszyłam, że wygrałyśmy ten mecz, bo też ustawił nas w tabeli na późniejsze play-offy, więc myślę, że teraz trochę zespół z Rzeszowa może tak też gdzieś z tyłu w pamięci będzie miał tą sytuację i będą się bardziej starać – zaznacza Julia Bińczycka.
Bilety na to spotkanie dostępne są na platformie Eventim.pl.





